Za zabezpieczenie sklepu przed fraudami zapłacimy około 2750 zł/usł.. Należy pamiętać, że cena może się różnić w zależności od rejonu. Minimalna kwota jaką będziemy musieli zapłacić to około 500 zł/usł., a maksymalna 5000 zł/usł..
Od czego zależy cena zabezpieczenia sklepu przed fraudami?
Koszt zabezpieczenia sklepu przed fraudami może się różnić w zależności od wybranej technologii, poziomu zagrożenia oraz specyficznych potrzeb biznesowych. Każde rozwiązanie jest dostosowywane indywidualnie, dlatego cena ustalana jest na podstawie szczegółowej analizy. Poniżej przedstawiamy kluczowe czynniki wpływające na koszt zabezpieczenia:
Rodzaj technologii zabezpieczającej
Rozwiązania oparte na zaawansowanej analityce danych i sztucznej inteligencji mogą być droższe niż podstawowe systemy monitoringu. Wybór technologii zależy od stopnia złożoności i skali zagrożeń, z jakimi boryka się sklep.
Poziom zagrożenia
Sklepy działające w branżach o podwyższonym ryzyku, takich jak elektronika czy luksusowe dobra, mogą potrzebować bardziej zaawansowanych systemów, co wpływa na ostateczną cenę usługi. Ocena poziomu zagrożenia jest kluczowym krokiem w procesie zabezpieczenia.
Personalizacja rozwiązań
Indywidualne podejście do każdego klienta pozwala na dostosowanie systemów do specyficznych potrzeb i wymagań danego sklepu. Personalizowane rozwiązania mogą obejmować integrację z istniejącymi systemami IT oraz dostosowanie funkcji raportowania.
Wielkość i lokalizacja sklepu
Sklepy o większej powierzchni lub te z wieloma lokalizacjami mogą wymagać bardziej kompleksowych rozwiązań, co wpływa na zwiększenie kosztów. Lokalizacja sklepu również może mieć znaczenie, zwłaszcza w przypadku obszarów o wyższym stopniu przestępczości.
Wsparcie i serwis
Dostęp do całodobowego wsparcia technicznego oraz regularne aktualizacje systemów mogą być dodatkowym kosztem, ale zapewniają ciągłość działania i skuteczność zabezpieczeń. Wybór odpowiedniego pakietu serwisowego jest istotnym elementem całkowitego kosztu usługi.
Indywidualna wycena
Dodaj zapytanie wypełniając krótki formularz, a wkrótce otrzymasz wyceny od specjalistów z Twojej okolicy.
Bezpłatnie, bez zobowiązań.
Proszę o wycenęPrzykładowe wyceny
Mały sklep na WooCommerce, do 200 zamówień miesięcznie
800–1 500 zł za ustawienie podstawowych reguł antyfraudowych, blokad podejrzanych koszyków i prostego alertu e-mail. Taki pakiet zwykle wystarcza przy 5–10 podejrzanych zamówieniach miesięcznie.
Czy da się zabezpieczyć sklep bez drogiego systemu antyfraudowego?
Przy sklepie do 500 zamówień miesięcznie często zamyka się to w 600–1 200 zł, jeśli używa się filtrów operatora płatności, 3D Secure i ręcznej listy ryzykownych adresów. Tu można zaoszczędzić 300–900 zł miesięcznie względem osobnego narzędzia SaaS.
Sklep z elektroniką po fali chargebacków
3 500–8 000 zł za analizę 50–200 transakcji, uszczelnienie płatności, reguły dla wysokich koszyków i raport z rekomendacjami. Czekanie z reakcją to częsty błąd — kolejne 10 fraudów po 700 zł daje stratę około 7 000 zł.
Integracja z zewnętrznym systemem antyfraudowym
Przy PrestaShop, Magento albo customowym sklepie integracja API kosztuje zwykle 2 500–7 000 zł, a abonament narzędzia 300–2 000 zł miesięcznie. Tu ludzie przepłacają, gdy biorą pakiet enterprise przy 100 zamówieniach miesięcznie — różnica potrafi wynieść +800–1 500 zł co miesiąc.
Ten sam właściciel, 3 sklepy internetowe
2 800–5 500 zł za wdrożenie zabezpieczeń na 3 sklepach, czyli około 900–1 800 zł za sklep zamiast 1 500–2 500 zł osobno.
Najczęściej zadawane pytania
Ile kosztuje podstawowe zabezpieczenie sklepu przed fraudami?
500–1500 zł to częsty koszt startowy przy małym sklepie internetowym, gdy chodzi o ustawienie reguł antyfraudowych, blokady podejrzanych zamówień i podstawowy monitoring płatności. Przy większym ruchu wykonawcy mogą doliczyć abonament, np. 200–800 zł miesięcznie.
Kiedy warto dopłacić do droższego rozwiązania?
Przykład: sklep z elektroniką za 80 000 zł obrotu miesięcznie może stracić więcej na 2–3 fałszywych zamówieniach niż na lepszym systemie antyfraudowym. Droższa opcja ma sens, gdy są chargebacki, płatności zagraniczne albo dużo zamówień z odroczoną płatnością.
Freelancer czy firma od zabezpieczeń — co wybrać?
Freelancer zwykle wyjdzie taniej, np. 800–2500 zł za konfigurację, a firma częściej bierze 3000–10 000 zł, ale ma większe zaplecze przy integracjach i analizie incydentów. Jeśli sklep ma prosty koszyk i jedną bramkę płatności, freelancer może wystarczyć; przy kilku systemach lepiej porównać 2–3 firmy.
Ile trwa wdrożenie zabezpieczeń antyfraudowych?
1–3 dni wystarczą na proste reguły i podstawową konfigurację, np. limity zamówień, blacklisty i alerty. Pełne wdrożenie z testami, integracją płatności i raportami często zajmuje 1–3 tygodnie.
Gdzie najłatwiej przepłacić?
Najczęściej przepłaca się za rozbudowany system za 5000 zł miesięcznie, gdy sklep ma 30 zamówień dziennie i problem dotyczy tylko kilku podejrzanych adresów e-mail. Taniej bywa zacząć od audytu za 700–2000 zł i dopiero potem dobrać narzędzia.
Czy da się zacząć tanio i rozbudować zabezpieczenia później?
Tak — przy małym budżecie można zacząć od reguł za około 500–1000 zł i po 30 dniach sprawdzić, ile podejrzanych zamówień faktycznie zostało zatrzymanych.
Co może pójść źle po tanim wdrożeniu?
Źle ustawione filtry potrafią blokować normalnych klientów, np. zamówienia z firmowego VPN albo z innego kraju. To się kończy poprawkami za 300–1000 zł i utratą sprzedaży, jeśli problem wyjdzie dopiero po kilku dniach.
Ile może kosztować brak zabezpieczenia w praktyce?
Mini-case z życia: sklep z akcesoriami telefonicznymi miał 6 fałszywych zamówień po około 450 zł, czyli stracił prawie 2700 zł zanim ktoś sprawdził źródło problemu. Przy takich kwotach nawet wdrożenie za 1500–3000 zł szybko zaczyna mieć sens.