Za tłumaczenie sklepu internetowego zapłacimy około 3000 zł/usł.. Należy pamiętać, że cena może się różnić w zależności od rejonu. Minimalna kwota jaką będziemy musieli zapłacić to około 1000 zł/usł., a maksymalna 5000 zł/usł..
Co wpływa na koszt tłumaczenia sklepu internetowego?
Cena tłumaczenia sklepu internetowego może być zróżnicowana w zależności od wielu czynników, takich jak zakres treści, język docelowy oraz poziom specjalizacji tekstu. Każdy projekt wymaga indywidualnego podejścia, dlatego wycena jest dostosowywana do specyficznych potrzeb klienta. Oto kluczowe elementy wpływające na koszt tej usługi:
Zakres treści
Im większa ilość stron i produktów wymaga tłumaczenia, tym wyższa może być cena usługi. Należy uwzględnić zarówno opisy produktów, jak i inne elementy, takie jak regulaminy, polityki prywatności czy treści marketingowe.
Język docelowy
Różnice w cenie mogą wynikać z wyboru języka docelowego. Tłumaczenia na popularne języki, takie jak angielski czy niemiecki, mogą być tańsze niż na mniej powszechne języki, które wymagają specjalistycznej wiedzy lingwistycznej.
Poziom specjalizacji
Sklepy internetowe z produktami technicznymi lub specjalistycznymi mogą wymagać tłumaczenia na wyższym poziomie zaawansowania. W takich przypadkach, konieczne jest zaangażowanie tłumaczy z doświadczeniem w danej branży, co może wpłynąć na koszt.
Termin realizacji
Jeśli projekt wymaga szybkiego wykonania, może to wiązać się z dodatkowymi opłatami za priorytetowe traktowanie zlecenia. Standardowy czas realizacji pozwala na bardziej ekonomiczne podejście do wyceny.
Dodatkowe usługi
Często tłumaczenie sklepu wiąże się z dodatkowymi usługami, takimi jak lokalizacja treści, korekta przez native speakera czy optymalizacja pod kątem SEO. Każda z tych usług może wpłynąć na ostateczną cenę projektu.
Cena może się różnić w zależności od:
• zakresu prac
• lokalizacji
• dostępności wykonawców
Indywidualna wycena
Dodaj zapytanie wypełniając krótki formularz, a wkrótce otrzymasz wyceny od specjalistów z Twojej okolicy.
Bezpłatnie, bez zobowiązań.
Proszę o wycenęPrzykładowe wyceny
Mały sklep z 30 produktami po polsku i wersją angielską
900–1500 zł za ok. 25 000–35 000 znaków: opisy produktów, menu, koszyk i 3 krótkie podstrony. Przy takim zakresie najczęściej płaci się za pakiet, a nie za każdy produkt osobno.
80 produktów, menu i podstawowe podstrony
2200–3200 zł za 80 produktów po ok. 600 znaków, regulamin, dostawę, zwroty i 5 podstron informacyjnych.
Duży katalog z krótkimi opisami
Przy 300 produktach po 300–400 znaków koszt często schodzi do 35–45 zł za 1000 znaków, czyli ok. 5600–7200 zł za całość. Tu można zaoszczędzić 800–1500 zł, jeśli przygotujesz jeden plik CSV zamiast wysyłać treści w kilku dokumentach i screenach.
Sklep techniczny z częściami, parametrami i błędnym eksportem
Sklep z 120 produktami technicznymi to zwykle 4500–7500 zł, ale przy nieczytelnym eksporcie koszt rośnie o 600–1200 zł za porządkowanie plików. To częsty błąd: tłumacz dostaje same nazwy typu „adapter 3/4 typ B” bez kategorii i potem poprawki zabierają dodatkowe 2–4 dni.
Co jeśli chcesz native speakera do każdego krótkiego opisu?
Przy 150 prostych opisach kosmetyków korekta native speakera może podnieść budżet z ok. 3500 zł do 4800–5500 zł. Tu ludzie przepłacają, gdy zlecają pełną korektę 150 podobnych opisów, a realnie wystarczyłoby dopracować 20 opisów bestsellerów i główne teksty sprzedażowe.
Najczęściej zadawane pytania
Ile realnie kosztuje tłumaczenie małego sklepu internetowego?
800–2500 zł to częsty budżet przy małym sklepie, np. 30–80 produktów, podstawowe kategorie i kilka tekstów informacyjnych. Jeśli dochodzą regulaminy, e-maile transakcyjne i wersje SEO opisów, kwota szybko rośnie o kolejne 500–1500 zł.
Czy warto tłumaczyć od razu cały sklep?
Przy małym budżecie lepiej zacząć od 20–50 najlepiej sprzedających się produktów i najważniejszych kategorii. Tłumaczenie całego katalogu na start ma sens głównie wtedy, gdy sklep już ma ruch z danego kraju albo kampanie za kilka tysięcy zł miesięcznie.
Gdzie najłatwiej przepłacić przy takim zleceniu?
Przykład: sklep z 300 bardzo podobnymi opisami może zapłacić pełną cenę za każdy tekst, choć część treści da się tłumaczyć partiami i ujednolicić. Tu ludzie przepłacają nawet 1000–3000 zł, jeśli wykonawca nie sprawdzi powtarzalnych fragmentów przed wyceną.
Freelancer czy firma tłumaczeniowa — co wybrać?
Freelancer bywa tańszy przy prostym sklepie, np. moda, akcesoria czy kosmetyki, a firma częściej ma sens przy 500+ produktach, kilku językach i kontroli jakości. Porównanie 2–3 ofert jest rozsądne, bo jeden fachowiec policzy za słowo, a inna ekipa za cały projekt.
Ile trwa tłumaczenie sklepu internetowego?
3–7 dni wystarczy często na mały sklep, ale przy 1000 produktów realny termin to raczej 2–4 tygodnie.
Czy można użyć automatycznego tłumaczenia i tylko zlecić korektę?
Można, ale przy sprzedaży za granicę to ryzykowne: błędny opis rozmiaru, materiału albo dostawy potrafi skończyć się reklamacjami za 200–500 zł na jednym zamówieniu. Taki scenariusz ma sens raczej przy tanich produktach i prostych opisach, nie przy elektronice, suplementach czy B2B.
Jak ustalić poprawki, żeby nie dopłacać drugi raz?
Najlepiej dogadać 1–2 rundy poprawek w cenie i podać wykonawcy wytyczne, np. forma „Ty” czy „Państwo”, nazwy kategorii i słowa zakazane. Mini-case z życia: przy 120 opisach brak słownika pojęć skończył się dodatkową korektą za 600 zł, bo część nazw produktów była tłumaczona na 3 sposoby.
Kiedy droższe tłumaczenie sklepu naprawdę ma sens?
20–40% dopłaty ma sens, gdy sklep walczy o pozycje w Google, ma kampanie reklamowe albo produkty wymagające precyzyjnego języka. Jeśli sklep testuje dopiero nowy rynek i ma 10–20 produktów, tańszy wariant z późniejszą korektą może być rozsądniejszy.